piątek, 21 kwietnia 2017

Calzone z pieczarkami i żółtym serem

Calzone to tradycyjne danie kuchni włoskiej.
Jest to drożdżowy pieróg - pizza w kształcie pieroga o dowolnym nadzieniu.
Calzone w mojej wersji nadziewane jest pieczarkami, papryką i żółtym serem.
Bardzo smaczna alternatywa dla tradycyjnej pizzy - bogactwo smaków i aromatu zamknięte wewnątrz ciasta.

Calzone z pieczarkami i żółtym serem
Calzone z pieczarkami i żółtym serem



Przepis na dwa duże calzone z pieczarkami i żółtym serem.

SKŁADNIKI:

Zaczyn:
10 g drożdży świeżych
1 łyżeczka cukru
1 łyżka mąki pszennej
80 ml mleka

Ciasto:
200 g mąki pszennej
1 płaska łyżeczka soli
1 łyżka oleju
80 ml mleka

Nadzienie:
2 łyżki oleju
2 cebule
1 ząbek czosnku
300 g pieczarek
1/2 czerwonej papryki
sól
czarny pieprz mielony
100 g żółtego sera

Sos:
2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
1 łyżeczka suszonej bazylii
1 łyżeczka suszonego oregano
1 ząbek czosnku
1 łyżka wody

Wierzch:
1 jajko
1 łyżka mleka
bazylia suszona do oprószenia
oregano suszone do oprószenia

PRZYGOTOWANIE:

Zaczyn - do miseczki wkruszyć drożdże, wsypać cukier i mąkę.
Mleko zagrzać ( powinno być ciepłe, ale nie gorące ) i wlać do miseczki z drożdżami.
Dokładnie wymieszać, nakryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Ciasto - do miski przesypać mąkę, dodać sól i dokładnie wymieszać.
Mleko zagrzać, a następnie dodać do mąki, wlać olej i wyrośnięty zaczyn.
Całość dokładnie wyrobić, nakryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia ( około 60-90 minut ).
Nadzienie - cebule i czosnek obrać, opłukać, osuszyć papierowym ręcznikiem i posiekać na drobno.
Pieczarki opłukać, osuszyć i pokroić w kosteczkę.
Paprykę oczyścić, opłukać, osuszyć i pokroić w kosteczkę.
Na patelni rozgrzać olej i na gorący tłuszcz przełożyć cebulę i czosnek, zeszklić.
Dodać pieczarki i paprykę i smażyć na małym ogniu do odparowania płynu, a następnie doprawić solą i pieprzem.
Żółty ser zetrzeć na tarce o drobnych oczkach.
Sos - do miseczki przełożyć koncentrat pomidorowy.
Ząbek czosnku obrać, opłukać i przecisnąć przez praskę do koncentratu pomidorowego.
Dodać suszoną bazylię i oregano, a także wodę i dokładnie wymieszać.
Wyrośnięte ciasto podzielić na dwie części i każdą część rozwałkować na okrąg średnicy około 22 cm.
Połowę rozwałkowanego placka posmarować sosem pomidorowym pozostawiając wolny 1 cm brzeg.
Na przesmarowaną część wyłożyć farsz, a następnie posypać startym żółtym serem, złożyć na połowę formując pieróg.
Tak przygotowane calzone z pieczarkami i żółtym serem przełożyć na blaszkę wyłożona papierem do pieczenia, nakryć ściereczką i odstawić do ponownego wyrośnięcia na około 30 minut.
Po podanym czasie przesmarować jajkiem wymieszanym z mlekiem i posypać suszoną bazylia i oregano.
Piekarnik nagrzać do temperatury 200 stopni.
Do gorącego piekarnika włożyć blaszkę z drożdżowymi pierogami i piec przez 25 minut na funkcji grzania góra-dół.

Calzone z pieczarkami i żółtym serem

Calzone z pieczarkami i żółtym serem

Calzone z pieczarkami i żółtym serem

104 komentarze:

  1. Jestem jak najbardziej za takimi przepisami. Zazwyczaj wybierałam klasyczne pierożki, ale takie calzone też bardzo do mnie trafia. Na pewno smakuje wspaniale.
    Świetna jakość zdjęć.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie :)
      Calzone smakuje rewelacyjnie, polecam wypróbować :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Smakowicie wygląda, jeszcze nie jadłam takich cudów :D Mniemam, że to włoskie danie, a w sumie te co jadłam włoskie dania były dobre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to jest danie kuchni włoskiej. Smakuje rewelacyjnie, więc wypróbuj :)

      Usuń
  3. Prezentują się wyśmienicie! Wyobrażam sobie jak wspaniale muszą smakować - mniam <3 :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda mega apetycznie. Zapraszam do dodania przepisu do mojej akcji Pieczarkowy Tydzień 2017 :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda apetycznie :) Nigdy takiego nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie jadłam calzone. Cóż, jako, że w kuchni nie lubię się napracować - zjadłabym z przyjemnością (bo wygląda apetycznie), gdyby ktoś mnie zaprosił na taki posiłek:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie ja Ciebie zapraszam :)

      Usuń
  7. Kocham włoską kuchnię nad życie, a co za tym idzie często gotuję. Calzone to taki trochę zamiennik pizzy u mnie w domu. ;) Widzę, ze lekko przełamałaś tradycyjny przepis i posmarowałaś z góry jajkiem, fajna opcja. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bardzo lubię odbiegać od zasad w kuchni, a z tym jajkiem lepiej kolorek wychodzi :)

      Usuń
  8. Calzone jeszcze nigdy nie próbowałam, a wygląda pysznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pyszności, bardzo lubię takie dania :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jadłam, sama robiłam, uwielbiam po prostu :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. "... bogactwo smaków i aromatu zamknięte wewnątrz ciasta" - idealnie to ujęłaś:) Pyszności:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Takie pyszności pokazujesz, że nic tylko robić :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze nigdy nie robiłam, muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, nie będziesz zawiedziona :)

      Usuń
  14. Wygląda przepięknie, aż ślinka leci :) nie jeden Włoch od razu krzyknąłby "buonissimo" :))) super przepis!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale mam teraz ochotę na coś takiego!

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię calzone. Twoje pysznie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeszcze nigdy nie jadłam calzone. Muszę to zmienić. ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmień koniecznie, bo jest rewelacyjne :)

      Usuń
  18. Dawno takich pyszności nie jadłam :) I farsz idealny - uwielbiam duszone pieczarki w połączeniu z cebulką i słodką papryką :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie jadłam jeszcze, ale wygląda tak zachęcająco, że z pewnością wykorzystam Twój przepis i zrobię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrób koniecznie, nie będziesz żałować :)

      Usuń
  20. pysznie wygląda, robiłam kiedyś coś podobnego :)

    OdpowiedzUsuń
  21. wbijam do Ciebie na kolacje
    ślinka cienkie na takie smakołyki

    OdpowiedzUsuń
  22. Jejku, ale super sprawa! Bym to schrupała od razu, szkoda, że są te nieszczęsne pieczarki. Z innym nadzieniem to zdecydowanie. Wygląda naprawdę kusząco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym razem z pieczarkami, innym razem będzie z innym nadzieniem :)

      Usuń
  23. Wygląda przepysznie, aż zgłodniałam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, bo to oznacza, że danie Ci się podoba :)

      Usuń
  24. Pycha, napiłabym się jeszcze do tego barszczyku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to byłaby bardzo dobra para :)

      Usuń
  25. Jeszcze nigdy nie jadłam, muszę to jak najszybciej nadrobić, bo wygląda pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Pyszności :) Koniecznie musisz zostawić dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Pysznie to wygląda - zarówno bułka, jak i nadzienie musiały smakować wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jadłabym! Aż zamarzyłam się przejść do miejsca, gdzie serwują takie pyszne calzone;p

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo mi się spodobał ten blog :) Tutaj jest tyle fajnych pomysłów na przyrządzenie różnych potraw, od przystanek aż po desery :) Calzone to niezwykłe daniem, które warto spróbować :)

    Pozdrawiam,
    Patryk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie :) Jest mi bardzo miło, że mój blog tak Ci sie podoba :)
      Danie oczywiście polecam :)
      Pozdrowionka :)

      Usuń
  30. Koniecznie chce jednego. Wyglądają obłędnie aż ślinka cieknie :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam, podzielę się z Tobą :)

      Usuń
  31. Mistrzyni!
    Co ugotujesz, pieczesz itd. wygląda genialnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie, bardzo mi miło :)

      Usuń
  32. Ojej Ty wiesz jak się robi takie cuda?! Kradnę- wypróbuję z ogromną chęcią, bo takie dania to zdecydowanie mój klimat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bierz i korzystaj :)
      Smakuje rewelacyjnie, więc nie będziesz zawiedziona :)

      Usuń
  33. Aniu! Wiesz,Ja kiedyś takie Calzone wygrałam w krzyżówce, Wtedy nie wiedziałam co to jest a po odebraniu nagrody byłam zdziwiona że pieroga wygrałam , A był taki duży że dwoje się nas najadło, Ale był bardzo dobry - Pozdrawiam Cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Calzone są bardzo duże - moje również :) Są bardzo smaczne i polecam Ci Krysiu zrbić :)
      Będzie na pewno dużo lepszy niż te wygrany w krzyżówce :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  34. Pieczarek nie lubię ale ogólny pomysł dania bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Oj jak ja dawno tego nie jadłam! Mama, kiedyś często to robiła. Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  36. Dawno nie jadłam calzone. Zazwyczaj kiedy je robię to w wersji wegańskiej - do ciasta nie dodaje mleka i robie je takie jak na pizze.. w końcu to pizza ale w kształcie pieroga :D Calzone z pieczarkami musi być pyszne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można robić bez mleka - rzecz gustu ;) To jest tak uniwersalne danie, że każdy może dopasować do własnych upodobań i to mi się najbardziej w nim podoba :)

      Usuń
  37. Planuję dziś pizzę zrobić, to pójdę na całość i zrobię jeszcze Calzone. Na pewno pyszne, lubię takie klimaty! Pozdrawiam ( :

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrób, nie będziesz żałować :)
      Pozdrowionka :)

      Usuń
  38. jadłam ale w wersji kupnej i mi smakowało sama też planuje zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo lubię calzone i często je przygotowuję.Nastepnym razem przygotuję je z pieczarkami. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Basiu, bo smakują świetnie :)

      Usuń
  40. Wstyd się przyznać, ale jeszcze ich nie robiłam. Muszę to nadrobić, bo wyglądają pysznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinnaś nadrobić, bo smakują świetnie :)

      Usuń
  41. Nigdy nie jadłyśmy calzone ale to prezentuje się pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbujcie dziewczyny, bo warto :) Smakuje świetnie :)

      Usuń
  42. ehh nie powinnam przeglądać takich zdjęć na głodnego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że danie wygląda dla Ciebie apetycznie :)

      Usuń
  43. Wygląda pysznie, ja robiłam calzone z żółtym serem, pomidorami i bazylią, ale zawijałam ciasto w warkocz. Muszę koniecznie wypróbować Twój przepis, bo z pieczarkami i papryką na pewno jest smakowity :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj, a ja następnym razem wykorzystam Twój pomysł z zawijaniem w warkocz :)

      Usuń